• Wpisów: 131
  • Średnio co: 18 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 23:43
  • Licznik odwiedzin: 29 331 / 2503 dni
 
grotastuleja
 
Pierdolnięci Dekadenci: Nienawidzę noworocznych postanowień. Od 10 lat moim postanowieniem jest rzucenie palenia.I od 10 lat jakoś mi się to nie udaje.Widocznie mam słabą wole.Nie tak mocną jak Pigi która ma powody,żeby się powiesić ale kurwa się nie wiesza.Ale jej daję siłę to ,że jest dymana raz po raz w dupę.Może to daje pałera ale nie mam zamiaru próbować.Może potrzebuję jako osoba o słabej psychice partnera który rozedrze na mnie mordę i wrzaśnie - wypierdalaj z tym papierosem jebany skurwysynie. Niestety moja dziewczyna jest słodka i kochana. W miarę wykańczania domu najpierw miałem zakaz palenia "na pokojach", później w łazience. Teraz mogę jarać bezczelnie w kuchni która jest niewykończona.Ale to sie ma skończyć w lutym.Na tarasie nie mogę bo się przeziębie bo zima.Akurat kurwa.Wiem o co jej chodzi.Mamy działkę ze modrzewiami w roli główniej.Jakiś debil je posadził 40 lat temu i nie można ich ich legalnie wyciąć.I te kurwy gubią igły.Chuj że biegam z odkurzaczem po podjeżdzie.Gubią igły i je wnoszę do tzw. salonu. W dupie ma moje zdrowie chodzi o dywan.Tak sądzę.Może się mylę.Dostałem pod choinkę e-papierosa. Niby fajny gadżet. W odwecie dam A. wibrator.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego